Kopanie kryptowalut – czy to się opłaca?

Kopanie kryptowalut

Kryptowaluty zrewolucjonizowały świat pieniądza, sprawiły, że pojawiły się nowe możliwości uzyskania niezależności finansowej. Ta zdecentralizowana waluta wprowadza zupełnie nowy ład, w którym nie ma tradycyjnej instytucji emisyjnej, jak banki i inne podmioty tego typu. Wartość bitcoina tylko w pierwszej połowie 2017 roku wzrosła 3-krotnie. Nie dziwi więc, że choć istnieje spore ryzyko utraty zainwestowanego kapitału, to wiele osób pragnie bliżej poznać tę – słusznie nazywaną – „gorączkę złota XXI wieku”. Najpierw jednak sprawdźmy, jak pod wpływem bitwaluty zmienił się świat finansów, a później zadajmy sobie dwa kluczowe pytania: jak (i czy) można na tym zyskać? Czy kopanie kryptowalut jest opłacalne?

Krajobraz zmian

Sytuacja jest bardzo dynamiczna, ale da się zauważyć stale wzrastającą popularność kryptowalut. Rozpalają wyobraźnię każdego: od zwykłych użytkowników, którzy szukają swojego szczęścia na tym nieznanym, ale obiecującym rynku, poprzez polskie giełdy interesujące się coraz bardziej cyfrowalutami, po cenione domy maklerskie. Wśród tego entuzjazmu ledwie słychać głosy krytyków powtarzających, że mamy do czynienia z młodym rynkiem, czyli takim, który podatny jest na spore wahania, jak i spekulacje. Ostrzegają też znane instytucje jak Narodowy Bank Polski czy Komisja Nadzoru Finansowego. Ich komunikat jest jasny: bank centralny nie gwarantuje kryptowalut, nie są jednocześnie powszechnym środkiem płatniczym. Nie zostały stworzone odpowiednie instrumenty, które miałyby ochronić tak zgromadzone środki na wypadek cyberataku.

Te głosy nie są jednak zbyt ważne dla osób, które inwestują w cyfrową walutę, głównie z tego powodu, że wymienione instytucje bronią niejako status quo – tradycyjnych transakcji, a przecież bitcoiny i pozostałe kryptowaluty działają w zupełnie innym świecie, wedle całkowicie odmiennej filozofii – bez centralizacji i patronatu potężnych finansowych podmiotów. To jednocześnie zachęca wielu ludzi, aby tutaj właśnie szukać swojego szczęścia. Wszystkie znaki jasno pokazują, że tej siły nie da się zatrzymać, a wirtualne środki płatności (czyli bitcoiny, ale i wiele innych stale się pojawiających) zaczynają odgrywać coraz ważniejszą rolę. Zauważył to rząd rosyjski, który planuje wprowadzić bitcoiny do obrotu finansowego. Do grona krajów pozytywnie oceniających takie transakcje dołączyła zaś ostatnio Japonia. Być może w niedalekiej przyszłości kolejne państwa zaczną rozważać taką opcję.

Współczesna gorączka złota

Jeśli chcesz zacząć działać, powinieneś wiedzieć, jak wygląda… kopanie kryptowalut. Tak, kopanie kryptowalut, a zaraz wytłumaczymy, skąd takie określenie. Do wydobycia bitcoinów nie wystarczy już (a tak było jakiś czas temu) wydajny komputer do renderowania grafiki 3D. Dzisiaj rządzą farmy koparek wyposażone w wyspecjalizowane maszyny ASIC. Profesjonalizacja wydobycia walut sprawia, że chcąc osiągnąć sukcesy na tym polu, musisz być odpowiednio przygotowany!

Znaczenie zwrotu „kopanie kryptowalut” (często spotkać się też można z angielskim określeniem – cryptocurrency mining, które oznacza właśnie kopanie kryptowalut) związane jest z wydobywaniem złota. Wspominaliśmy już o tym we wstępie, że to swoiście współczesna gorączka złota na miarę XXI wieku, stąd nawiązanie do tych historycznych wydarzeń z końcówki XIX i początku XX wieku. W tamtym okresie niektórzy ludzie się bogacili, inni – wręcz przeciwnie – bankrutowali, a dążąc do zdobycia tego szlachetnego kruszca, nierzadko tracili życie. Dzisiaj, choć skala trudności i wyzwania są nieporównywalnie inne, to jednak jak zawsze – tam, gdzie jednemu się uda, drugiemu niekoniecznie. Żeby się udało, kopanie kryptowalut musi być poprzedzone uzyskaniem odpowiedniej wiedzy oraz wykonaniem niezbędnej analizy opłacalności.

Jak kopać, żeby wykopać?

Kopanie kryptowalut polega na rozwiązywaniu skomplikowanych problemów matematycznych, a do tego potrzeba urządzeń o pokaźnej mocy obliczeniowej. Z chwilą, gdy zaczniesz kopanie kryptowalut, stajesz się „górnikiem”, ale odmiennie niż jeszcze jakiś czas temu, gdy wystarczał dobrej jakości komputer, obecnie kopanie kryptowalut to zadanie dla profesjonalistów inwestujących bardzo duże środki, ażeby misja wydobycia bitmonet miała szansę na realizację. Z tego powodu, jeśli marzysz o dużych pieniądzach z kryptowalut, musisz na początku zatroszczyć się o sprzęt, który spełni pokładane w nim nadzieje. Nie kupisz go w zwykłym sklepie, bo jego produkcją zajmują się wyspecjalizowane firmy. Co ciekawe, najlepsze efekty uzyskują „górnicy” zrzeszający się w grupy i tworzący kopalnie, czyli miejsca, w których profesjonalne koparki działają na pełnych obrotach przez całą dobę. Kryptokoparki muszą być wyposażone w zaawansowane płyty główne z kilkoma wydajnymi kartami graficznymi. Osoby decydujące się na samodzielne złożenie takiego urządzenia mogą natrafić na pewne przeszkody. A mianowicie, ogromna popularność, jaką zyskało kopanie kryptowalut, spowodowała, iż obecnie trudne jest nabycie bardzo wydajnych kart graficznych do koparek, trzeba się liczyć z ich wysoką ceną i niską dostępnością.

Prawidłowo skomponowany zestaw umożliwiający kopanie kryptowalut ma wielką moc, musi być więc wspierany przez potężny – radzący sobie z wieloma zadaniami naraz – zasilacz. Tak dużego znaczenia nie mają inne elementy, jak procesor, dysk czy pamięć ram. Dobiera się je głównie ze względu na energooszczędność i optymalizację kosztów. Niektóre urządzenia mają dodatkowe możliwości, które zapewniają specjalne programy. Dzięki nim bardzo szybko można zmienić wydobywaną walutę w zależności od tego, jak przedstawia się jej opłacalność w danej chwili. Ceny zaawansowanych koparek są wysokie: zaczynają się od 10 tys. złotych, ale często są droższe, szczególnie te z kilkoma kartami graficznymi (ponad 20 tys. złotych).

Czy kopanie kryptowalut się opłaca?

To pytanie na pewno zadaje sobie wielu przyszłych inwestorów. Najprostszym sposobem sprawdzenia, czy taki wydatek się zwróci oraz ile kopanie kryptowalut Ci przyniesie, jest skorzystanie ze specjalnego kalkulatora opłacalności. Wystarczy wpisać wszystkie dane, aby uzyskać odpowiedź. Z potrzebnych informacji ważny jest stopień trudności i jego wzrost, kurs bitcoina, jak również cena za prąd. Poza tym wprowadzić należy koszt zakupu koparki, moc obliczeniową oraz pobór mocy. Musisz jednak pamiętać, że uzyskany wynik dotyczy stanu obecnego. Trzeba się liczyć z możliwością zmiany kursu, czy podwyżkami cen prądu. Natomiast obliczenia z reguły uwzględniają pracę takiego urządzenia przez 24 godziny na dobę.

Jak widać, zachodzące zmiany nie są tymczasowe, błahe i takie, które łatwo można zlekceważyć, mówiąc, że „przecież nic wielkiego się nie dzieje”. Wręcz przeciwnie – dzieje się aż nadto, chociaż bitcoinowa rewolucja to być może dopiero początek większych i poważniejszych przetasowań na rynkach finansowych. Początek, który jednak pokazuje, dokąd zmierzamy i jak może wyglądać przyszłość walut. Warto więc zacząć na poważnie interesować się tematem, wiedzieć, czy możliwy jest zarobek w tym obszarze, czy raczej bardziej rozsądne jest oczekiwanie, na to, co jeszcze się wydarzy. Niezależnie od tego, co zrobimy, najkorzystniej jest śledzić zmieniającą się dynamicznie sytuację, by w odpowiednim momencie zacząć zarabiać.

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu, stwierdzasz jednak, że kopanie kryptowalut nie jest dla Ciebie, może wolisz po prostu kupić krypotowalutę. Jeśli tak, koniecznie przeczytaj nasze artykuły o tym, jak kupić bitcoin oraz jaką giełdę wybrać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *